Denerwuje cię oglądanie reklam w trakcie filmu? Najchętniej wyłączyłbyś telewizor, bo zastanawiasz się ile to jeszcze będzie trwało? W końcu jednak to robisz. I decydujesz się na „wypad” do kina ze znajomymi. Jednak masz wrażenie, że to jakieś nieporozumienie? Płacisz za bilet i chcesz obejrzeć TYLKO film, a w dodatku dostajesz 30 minut reklam.
To prawie tak jakby pójść do restauracji i zamiast głównego menu dostać stos ulotek do przeczytania oraz mnóstwo próbek z jedzeniem do zasmakowania, dopiero wtedy możesz pomarzyć o menu. Często wizyta w kinie rozpoczyna się od zakupienia wielkiego kubła popcornu (oczywiście z myślą konsumpcji w trakcie trwania filmu) jednak na dzień dobry oglądamy reklamy które nudzą nas okrutnie i dlatego zjadamy cały posiłek- wtedy idziemy po kolejny. Chęć spędzenie czasu poza domem okazuje się horrorem. Jedynym rozwiązaniem byłoby odczekanie średnio 15 minut i wejście na salę kinową. „Trailery” są zdecydowaną przyjemnością, dzięki której możemy się dowiedzieć na co wybrać się w przyszły weekend?